New to Busy?

Praca zdalna – blaski i cienie

3 comments

rolsonpatison
57
last monthSteemit2 min read


Odkąd zostawiłem etat i zostałem freelancerem, podejście do pracy zupełnie się zmieniło. Na pewne sprawy zacząłem patrzeć szerzej. Swoje wnioski przedstawiam w punktach. 

1. Nie rozumiem, dlaczego tak długo kisiłem się w nudnej pracy. Przez 4 lata nie zmieniło się tam nic oprócz okazjonalnych i niewielkich podwyżek.

 https://www.youtube.com/watch?v=2wfKiVlsE_4 

2. Robię to, co lubię i się rozwijam. Ciągle pojawiają się nowe projekty i zleceń nie brakuje. 

3. Myślałem, że będę pracował 8 godzin...a tymczasem dzień się rozłazi niemiłosiernie. Kusi telewizor, gry itd. Jednak to, co zaplanuję zawsze kończę. Nawet, gdy jest 4 nad ranem, jak teraz. Przynajmniej się wysypiam. 

4. Zaczynam rozumieć byłego szefa, który czepiał się o chwile przestoju. Czas to pieniądz. Trzeba jednak pracować na własny rachunek, aby to ogarnąć. I to jedyna rzecz, w której go rozumiem.

5. ZUS to delikatnie mówiąc nieuczciwa organizacja.  Obecnie mam spore ulgi, jednak za 2,5 roku będę musiał płacić im pewnie jakieś 2000 zł.

6. Po odjęciu księgowości i ZUSu zarabiam dużo więcej, niż kiedyś.

7. Elastyczne godziny pracy to z jednej strony pułapka, a z drugiej dobrodziejstwo. Trzeba to sobie uporządkować w głowie. Wciąż dążę, aby mieć czas na wszystko.

8. Planuję wstawać wcześniej. Może mi się kiedyś uda.

9. Kontakt ze zleceniodawcami jest wspaniały, oby więcej takich ludzi.

10. Nie zawsze da się pracować w domu. Dziś sąsiad napierdał wiertarką. Dlatego pracuję na dom. 

11. W ogólnym rozrachunku jest fantastycznie, jednak nie jest to wcale tak łatwy kawałek chleba. 

12. We wrześniu wypad na Chorwację, spodziewajcie się bloga/vloga :) 




Comments

Sort byBest